Mniszek lekarski - właściwości, zastosowanie

Poszukując ziół i przypraw chętnie sięgamy po produkty egzotyczne, sprowadzone z odległych miejsc. Dziwi zatem wykorzystanie rośliny tak pospolitej jak mniszek, rosnącej na każdej wiejskiej łące. A okazuje się, że to właśnie w pospolitości mniszka drzemie jego największa siła. Roślina ta nie potrzebuje uprawiania, nie rośnie na plantacjach, nikt jej nie nawozi ani nie opryskuje chemikaliami. Zrywa się ją wprost z łąk, co jest najzdrowszym możliwym wariantem.

mniszek lekarski

Sekrety Mniszka Lekarskiego

Ten cudowny kwiat zachwyca odwiedzających Europę ludzi z dalekich krajów. Wielu z nich nie jest w stanie uwierzyć, że rosnące powszechnie kosmato-żółte kwiatki traktujemy jako chwasty. Już samo patrzenie na nie przynosi radość. Kto nie chciałby odpocząć choć chwilę od całego świata leżąc na polanie usianej złotymi tarczami mniszka? Ludzie instynktownie wyczuwają, jak dużo dobrego potrafi przynieść ta niezwykła-zwykła roślina.

Większość z nas już od najmłodszych lat miała do czynienia z 'mleczem', jak potocznie nazywa się mniszka. Gdy kwitnie dziewczynki zaplatają wianki, a chłopcy z łodyg konstruują wodociągi lub robią przeraźliwie brzmiące piszczałki. Po przekwitnięciu pąk się zamyka, by za niedługo znów otworzyć się jako 'dmuchawiec', ku uciesze najmłodszych, którzy wróżą sobie z niego ilość potomstwa, kiedy wezmą ślub itp.

Miłość dzieci do tego przypominającego małe słońce kwiatka inspirowała artystów do układania wierszyków i piosenek dla najmłodszych. Kurt Kolsch pisze o mniszku tak:

"Mniszku, mniszku,
zapal swe światełko,
światełko na łące!
Zdmuchnę wszystkie światełka:
zrobi się ciemno w domku na łące.
Tysiąc iskierek ulatuje,
świecą na innym miejscu:
mniszku, mniszku,
w następnym roku zakwitnij znowu!"

Rodzice często przestrzegają dzieci przed trującym mleczkiem mniszka lekarskiego. Rzekoma toksyczność zioła jest głęboko zakorzenionym mitem. Ta błędna informacja wrosła w naszą kulturę na tyle mocno, że można ją znaleźć nawet w niektórych książkach o ziołach. Prawdopodobnie zajęte gospodynie domowe chciały zaoszczędzić sobie trudu spierania ciężkich do usunięcia plam z mleczy, więc ostrzegały maluchy, by trzymały się od rośliny jak najdalej.

Jak przyrządzić liście mniszka?

Prawda natomiast jest inna. Mniszek nie dość, że nie jest szkodliwy, to jeszcze potrafi pomóc człowiekowi na bardzo wielu polach. Jako, że kwitnie dwa razy w roku, wiosną oraz jesienią można zbierać młode listki zioła (po przekwitnięciu liście są bardziej gorzkie) i jeść je na surowo jako zamiennik lodowej sałaty z supermarketu. Mniszek zawiera dziewięć razy więcej witaminy C i czterdzieści razy więcej witaminy A niż wyżej wspomniana roślina. Żeby usunąć lekko gorzkawy smak liści mlecza wystarczy odpowiednio go doprawić. Trochę oleju, soli, octu i cebuli powinno sprawić, że mniszek będzie przyjazny dla co wybredniejszych podniebień. Z kolei, żeby wywabić plamy z tkanin, trzeba wygotować je w pięcioprocentowym roztworze soli.

Kreatywność wobec przygotowania mniszka jest jak najbardziej wskazana, gdyż ma on wszechstronne zastosowanie na kuchennym stole. Z powodzeniem może służyć jako dodatek do mięs i ryb, jako jeden z bazowych składników pożywnej zupy ziołowej, można go dodawać do ziemniaczanego puree, by zarówno smak jak i kolor potrawy stały się bardziej oryginalne. Ja osobiście lubię smażyć jego liście na maśle i podawać jako dodatek warzywny. Na końcu artykułu podam kilka przepisów, które moim zdaniem są najciekawsze.

Rola mniszka lekarskiego w przyrodzie

Mniszek to nie tylko pożywny i smaczny składnik diety. Jako zioło jest niesamowicie witalny. Jego korzenie sięgają bardzo głęboko w ziemię dzięki czemu spulchniają ją, co pomaga rosnąć innym roślinom hodowlanym. Ponadto sięgając tak głęboko, roślina czerpie z ziemi najwartościowsze minerały. Niestety większość ogrodników nie docenia pomocy tych ziół i stara się wyplenić je ze swoich ogrodów. Co nawiasem mówiąc wcale nie jest takim łatwym zadaniem. Kiedy w ziemi zostanie chociaż kawałek korzenia mniszka, ten odrasta, jak gdyby nigdy nic. Traktując go jako karę boską, niemieccy ogrodnicy nazywają go 'diabelskim zielem'. Ci jednak, którzy porywają się na uprawy biodynamiczne wiedzą, że dzięki długim korzeniom mniszek wydobywa minerały z warstw ziemi niedostępnych innym roślinom. Kiedy kwiat umiera wszystkie te minerały zostają na powierzchni dając szansę na lepszy i szybszy wzrost swoim sąsiadom. Oprócz tego mleko w korzeniu mniszka okazuje się być wspaniałym pożywieniem dla młodych dżdżownic, które często zakładają swoje gniazda w pobliżu tychże korzeni. O przydatności tych owadów wie każdy ogrodnik, jako, że połykając ziemię spulchniają ją i przy okazji wydalania wzbogacają ją o cenne minerały. Również pyłki kwiatów, z których pszczoły robią kulki są zbierane i sprzedawane w sklepach z ekologiczną żywnością. Ciekawym zjawiskiem jest wydzielanie przez mniszka niewielkiej ilości gazu etylenowego, który u innych roślin powoduje szybsze rozkwitanie i dojrzewanie owoców.

Mniszek w medycynie naturalnej

Mniszek lekarski ma bardzo wiele ludowych nazw. Tylko w Niemczech ludzie wołają na niego na ponad pięćset sposobów. Każda z nazw mówi wiele o jego właściwościach leczniczych. Najbardziej znanymi określeniami są takie, które wiążą się z moczem: "kwiat moczowy", "ten, który moczy się w łóżku". Nazwy wskazują na silne działanie moczopędne rośliny. Można więc zioła użyć w kuracji oczyszczającej krew, a nadaje się do tego cała roślina: korzenie, liście oraz kwiaty. W celu zminimalizowania prawdopodobieństwa powstania kamieni w nerkach i woreczku żółciowym pije się na czczo po łyczku w ciągu kwadransa spożywając w ten sposób litr wystudzonej herbaty (najlepiej w weekend, kiedy nie ma się żadnych planów). Mniszkowi przypisywana jest też nazwa 'kwiatu słonecznego/lwiego', z kolei światło kojarzy się ze zmysłem wzroku. Przez całe średniowiecze uważano mniszka za cudotwórczy lek na choroby oczu. W celu zapobiegnięcia przekrwionym, łzawiącym oczom stosuje się wyciąg z korzeni mniszka. Drobno pokrojony, oczyszczony surowiec moczy się przez jeden dzień w wodzie, po czym takim specyfikiem przemywa się twarz i oczy, dzięki czemu jedno i drugie staje się jasne i czyste. Ajurweda, starożytna medycyna indyjska również znała mniszka. Stosowano go jako skuteczny środek odtruwający, jak również przepisywano go na zapalenie gruczołów mlecznych i choroby wątroby. W Chinach ceni się zioło za chłodzące właściwości lecznicze. W ich ludowej medycynie mniszek figuruje jako lekarstwo na zapalenie gruczołu sutkowego, czyrak gromadny, nieżyt żołądka, zapalenie wątroby i infekcje górnych dróg oddechowych.

Przepisy z mniszka lekarskiego

Miód z kwiatu mniszka:

2-4 garści kwiatów mniszka zalać litrem zimnej wody i doprowadzić do wrzenia. Zagotować i pod przykryciem pozostawić na noc do naciągnięcia. Dodać 1kg cukru i połówkę drobno pokrojonej cytryny. Gotować dalej aż do zagęstnienia.

Sałata z mniszka:

Liście mniszka przyprawić olejem, octem, drobno posiekaną cebulą i solą. Ugotowane jajko rozdrobnić i dodać do reszty, by złagodzić gorzki smak liści. Opcjonalnie: podsmażane kawałki boczku, zmielone orzechy laskowe, siekane kapary, ser owczy, pasta sardynkowa, chrzan, rzeżucha wodna, estragon, kwaśna śmietana, jogurt, sok z cytryny, cukier.

Wino z mniszka:

Wiadro świeżych kwiatów zalać wiadrem gotującej wody, zamieszać, pozostawić na trzy dni. Odcedzić. Dodać 1,5-2kg cukru, kawałek imbiru, skórkę pomarańczy i cytryny, gotować przez 30 minut. Lekko ostudzić, dodać posmarowaną drożdżami kromkę chleba. Pozostawić do fermentacji na dwa dni, następnie pojemnik dobrze zamknąć Po 2 miesiącach przelać do butelek. Wino osiąga swoją najlepszą jakość po 7 latach. W smaku przypomina trochę sherry.

Polecamy naszą herbatkę z mniszka lekarskiego. Doskonałe remedium na wiele dolegliwości. Więcej informacji o herbacie "Mniszkowy Sekret" TUTAJ >>

herbata z mniszka lekarskiego